Mocni w działaniu
Zamów do 16:00, a produkty dostępne na dzisiaj wyślemy tego samego dnia
Ponad 40 lat na rynku

Osuszacze membranowe Festo MS-LDM1

  • Produkty
Seria:
MS
Konstrukcja:
Osuszacz membranowy
Pozycja montażu:
w pionie +/- 5°
Ocena średnia:
Pneumat System nie weryfikuje treści opinii zamieszczanych na stronie internetowej.
Liczba wariantów: 1
Seria:
MS
Konstrukcja:
Osuszacz membranowy
Pozycja montażu:
w pionie +/- 5°
Ocena średnia:
Pneumat System nie weryfikuje treści opinii zamieszczanych na stronie internetowej.
Liczba wariantów: 2
Seria:
MS
Konstrukcja:
Osuszacz membranowy
Pozycja montażu:
w pionie +/- 5°
Ocena średnia:
Pneumat System nie weryfikuje treści opinii zamieszczanych na stronie internetowej.
Liczba wariantów: 3

Skontaktuj się z nami wybierając interesujący Cię region



Faq - Osuszacze membranowe Festo MS-LDM1 - Najczęściej zadawane pytania

MS-LDM1 to końcowy (final) osuszacz membranowy do sprężonego powietrza, przeznaczony do pracy jako samodzielny moduł albo element stacji przygotowania powietrza serii MS. Jego zadaniem jest obniżenie ciśnieniowego punktu rosy (PDP), czyli redukcja ilości pary wodnej w powietrzu w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko kondensacji w instalacji i na odbiornikach (siłownikach, zaworach, narzędziach pneumatycznych, aparaturze pomiarowej). W dokumentacji serii MS-LDM1 osuszacze są opisane jako elementy o wysokiej niezawodności, możliwe do integracji w układach przygotowania powietrza.

W osuszaczu membranowym powietrze przepływa przez wiązki włókien/membran selektywnych, które preferencyjnie przepuszczają cząsteczki pary wodnej. Aby transport wilgoci przez membranę był ciągły, po stronie „suchej” musi panować niższe ciśnienie cząstkowe pary wodnej – dlatego osuszacz wykorzystuje wewnętrzne zużycie powietrza (purge/odpowietrzenie), czyli niewielką część strumienia jako medium regenerujące (zapewniające gradient wilgotności). W praktyce: im większy przepływ i wyższa wilgotność na wejściu, tym trudniej utrzymać dużą redukcję PDP – stąd parametry są powiązane z przepływem.

To deklaracja, że osuszacz potrafi obniżyć PDP o 20 K (20°C w sensie różnicy temperatury) względem warunków na wejściu, przy założonych warunkach pracy. Przykład: jeśli na wejściu masz PDP = +10°C, to na wyjściu możesz oczekiwać około −10°C PDP (10°C − 20°C). Dla MS4-LDM1 oraz MS6-LDM1/MS6N-LDM1 takie 20 K jest podawane w danych technicznych.

Nie. Osuszacze MS-LDM1 mają redukcję punktu rosy zależną od przepływu (im większy przepływ, tym mniejszy czas kontaktu i mniejsza „rezerwa” na dyfuzję wilgoci). Właśnie dlatego dobór powinien uwzględniać realny przepływ w Nl/min oraz scenariusze szczytowe. Tę cechę Festo wskazuje w materiałach produktowych MS-LDM1.

W ujęciu „rodzinnym” (karta katalogowa serii) MS-LDM1 jest pozycjonowany na zakresy przepływu rzędu 50…400 l/min, przy czym konkretne warianty MS4 mogą być niżej (np. 100 l/min w karcie konkretnego wykonania), a MS6 obejmuje wyższe poziomy (np. 200…400 l/min w zależności od wersji). Dobór trzeba oprzeć na danych wariantu (kod zamówieniowy, przyłącza, wersja przepływowa).

Dla omawianej rodziny MS-LDM1 typowy zakres to 3…12,5 bar. Jest to istotne, bo membranowe osuszanie bazuje na różnicach ciśnień cząstkowych i na wewnętrznym przepływie regeneracyjnym – praca poniżej minimalnego ciśnienia może pogorszyć efekt osuszania. Zakres 3…12,5 bar jest podany w kartach danych MS4 oraz MS6/MS6N.

Dla MS-LDM1 typowe wartości to 2…50°C zarówno dla medium, jak i dla otoczenia (zależnie od wykonania). Ma to znaczenie podwójne:

  1. temperatura wpływa na ilość pary wodnej możliwej do przenoszenia (wilgotność bezwzględna),
  2. przekroczenie temperatur może przyspieszać starzenie materiałów, uszczelnień i obniżać stabilność parametrów.

W danych dla MS4/MS6/MS6N wskazano pozycję montażu pionową ±5°. Taki montaż minimalizuje ryzyko niekorzystnego odkładania się kondensatu/filmów cieczy w obszarach, gdzie mogłyby zaburzać pracę elementów przepływowych i dyfuzję wilgoci, a także ułatwia przewidywalną pracę odpływów/komór oraz utrzymanie powtarzalności parametrów.

Dla wariantów MS4 i MS6/MS6N v danych technicznych pojawia się wymóg medium: sprężone powietrze wg ISO 8573-1:2010 [1:4:2] (wejście). Oznacza to określone limity dla cząstek stałych, wody i oleju. Jeśli powietrze na wejściu będzie gorsze, membrana może szybciej się degradować lub „zatruwać” (np. aerozole oleju, drobny pył), co spowoduje spadek efektu osuszania i wzrost strat.

W kartach danych MS4 i MS6/MS6N podano klasę na wyjściu jako ISO 8573-1:2010 [1:3:2]. W praktyce oznacza to, że osuszacz wpływa na składnik „woda” (punkt rosy), poprawiając klasę wilgotności, przy zachowaniu wymagań co do cząstek i oleju z upstreamu. To też podpowiedź projektowa: MS-LDM1 jest finalnym elementem – powinien pracować za filtracją, a nie „zastępować” filtr.

Nie jest to zalecane i w praktyce jest to częsty błąd. W danych technicznych widnieje informacja typu „lubricated operation not possible / nie zalecana praca na powietrzu olejonym”. Olej w aerozolu może:

  • pokrywać powierzchnie membran, ograniczając dyfuzję wilgoci,
  • wiązać zanieczyszczenia i tworzyć naloty,
  • pogarszać stabilność PDP i zwiększać spadki ciśnienia.

W karcie MS4-LDM1 jest wyraźne zalecenie, aby zapewnić mikrofiltr 0,01 µm w celu długotrwałej, bezproblemowej pracy, z wymaganiami m.in. co do cząstek i resztkowej zawartości oleju. To kluczowe, bo membrany są wrażliwe na aerozole oleju i drobiny, które mogą je „zakleić”. W praktyce oznacza to:

  • filtr wstępny (np. 5 µm) dla „grubych” zanieczyszczeń,
  • koalescencyjny/mikrofiltr (0,01 µm) przed osuszaczem,
  • opcjonalnie węgiel aktywny, jeśli w grę wchodzą opary olejowe i zapachy (w zależności od procesu).

MS-LDM1 powinien być montowany za filtrami, a przed elementami wrażliwymi na wilgoć (np. precyzyjna pneumatyka, pomiary, sterowanie). W materiałach dla serii MS jest podkreślone, że smarownice nie powinny być montowane przed osuszaczem membranowym, a także że przed osuszaczem ma być zachowana odpowiednia filtracja (np. micro filter). To praktycznie oznacza, że MS-LDM1 jest „finalnym” modułem przygotowania powietrza w gałęzi, która ma być sucha.

Najprościej: rozmiar modułu (Size 4 vs Size 6), typowe przepływy, gabaryty i dostępne przyłącza. MS4 jest wybierany do mniejszych przepływów i kompaktowych układów, MS6 do większych, gdzie chcesz utrzymać niższe spadki ciśnienia i mieć rezerwę przepływową. W danych przykładowych MS4 pojawia się 100 l/min dla konkretnego wykonania, a MS6 obejmuje np. 200…400 l/min (zależnie od wersji).

W praktyce wariant „N” jest spotykany w wykonaniach przygotowanych pod rynek „inch”/NPT (inne standardy przyłączy i czasem konfiguracje przepływowe). Dla przykładowego MS6N-LDM1 w danych wprost widnieją przyłącza 3/8 NPT. Jeśli projektujesz instalację w standardzie calowym lub integrujesz z armaturą NPT, MS6N jest zwykle właściwym tropem.

Jeżeli masz instalację o zmiennym poborze, wariant deklarujący zakres (np. 200…400 l/min) może sugerować, że jest przewidziany do pracy w pewnym oknie. Jeśli natomiast twoje zużycie często zbliża się do 400 l/min, wariant „400 l/min” (w danych konkretnego wykonania) ułatwia dobór pod scenariusz maksymalny. Zawsze warto przyjąć zasadę: dobieraj na przepływ szczytowy + zapas, bo przy zbyt małym osuszaczu redukcja PDP zacznie się „rozjeżdżać” w szczytach.

Nie – idea osuszacza membranowego w tej serii polega na pracy bez zewnętrznej energii elektrycznej; „kosztem” jest wewnętrzne zużycie sprężonego powietrza (purge) i konieczność poprawnej filtracji. To bywa zaletą w rozproszonych aplikacjach (np. mobilne stanowiska, wyspy pneumatyczne), bo odpada okablowanie i serwis elementów elektrycznych.

Żeby membrana stale usuwała wodę, musi istnieć „droga” dla pary wodnej na stronę o mniejszej wilgotności. MS-LDM1 realizuje to przez odprowadzenie niewielkiej ilości powietrza jako strumienia regeneracyjnego. W bilansie energetycznym oznacza to, że:

  • osuszacz zwiększa całkowite zużycie powietrza instalacji (sprężarka pracuje trochę więcej),
  • ale może radykalnie zmniejszyć koszty awarii (korozja, zamarzanie, problemy z pneumatyką, niestabilna praca).

W praktyce wrażliwe aplikacje (instrument air, procesy z „wąską tolerancją” na wodę) akceptują ten kompromis.

Podejdź do tego tak:

  1. Ustal PDP powietrza przed osuszaczem (często po chłodniczym osuszaczu centralnym jest to okolica +3°C).
  2. Odejmij 20 K → otrzymasz szacunkowy PDP na wyjściu (np. +3°C − 20°C ≈ −17°C).
  3. Porównaj z najniższą temperaturą w instalacji/otoczeniu (w tym w pobliżu maszyn, na halach, przy liniach zewnętrznych).

Zasada: PDP powinien być niższy od minimalnej temperatury w instalacji o sensowny margines, aby para wodna nie kondensowała w krytycznych miejscach.

Zwykle nie „zastępuje”, tylko uzupełnia. MS-LDM1 to typowy „final dryer” dla wybranych gałęzi:

  • gdy masz centralne przygotowanie powietrza (np. chłodnicze) i potrzebujesz niższego PDP lokalnie,
  • gdy chcesz punktowo poprawić jakość dla instrumentów,
  • gdy nie chcesz doprowadzać elektryki lub serwisować adsorbera w miejscu odbioru.

Jeśli proces wymaga bardzo niskich PDP (np. rzędu −40°C), sama redukcja 20 K może być niewystarczająca – wtedy projektuje się układ inaczej (często adsorpcja + final).

Każdy element w torze powoduje Δp, co:

  • obniża ciśnienie dostępne dla odbiorników,
  • zwiększa zużycie energii (sprężarka kompensuje),
  • w skrajnych przypadkach pogarsza dynamikę siłowników i stabilność regulatorów.

Dlatego dobór na większy rozmiar (MS6 zamiast MS4) bywa uzasadniony, jeśli masz wyższe przepływy lub krytyczne wymagania co do spadków ciśnienia – osuszacz nie powinien być „kryzą” instalacji.

W danych MS-LDM1 przepływ jest podany jako standardowy/znormalizowany (np. wg DIN 1343), co jest ważne, bo pozwala porównywać elementy przygotowania powietrza w spójnych warunkach odniesienia. Przy doborze trzeba pamiętać, że rzeczywisty przepływ w instalacji zależy od ciśnienia roboczego, spadków oraz profilu poboru.

W kartach danych MS4 i MS6/MS6N obudowa jest opisana jako aluminium (odlew ciśnieniowy), a misa/pojemnik jako stop aluminium. To typowe dla serii MS: zapewnia sztywność, odporność mechaniczną i rozsądną odporność korozyjną dla środowisk przemysłowych. Dla agresywnych środowisk (mgły solne, chemia) ważna jest też klasa odporności korozyjnej (CRC/KBK) i właściwa lokalizacja montażu.

CRC/KBK = 2 to umiarkowane obciążenie korozyjne (poziom „średni”), typowe dla wielu środowisk przemysłowych. Nie jest to klasa „na zewnątrz w solance”, ale też nie jest to wyłącznie laboratorium. Jeśli instalujesz osuszacz w miejscu o podwyższonej wilgotności, oparach chemicznych lub w strefach mycia, trzeba rozważyć dodatkowe zabezpieczenia (osłony, lokalizację, dobór wariantu/stali, jeśli dostępny w danej rodzinie).

MS4-LDM1 występuje w wariantach z różnymi gwintami (np. G1/8, G1/4), zależnie od wykonania. W przykładowej karcie danych MS4-LDM1-…-P10 widnieją porty G1/8 (dla konkretnego numeru części). Zawsze dobieraj gwint do rurociągu i zakładanych przepływów – zbyt mały gwint = większe prędkości, spadki ciśnienia i potencjalnie gorsza praca „w szczytach”.

MS6-LDM1 zwykle występuje w wykonaniach z gwintami metrycznymi/rurowymi typu G (np. G1/2 w danych konkretnego wariantu). MS6N-LDM1 w wersjach „inch” może mieć NPT (np. 3/8 NPT w pokazanym przykładzie). To ważne nie tylko mechanicznie, ale też dla szczelności i standardu uszczelniania (NPT stożkowy vs G z uszczelką/płaskim doszczelnieniem zależnie od wykonania).

Często tak – o ile 20 K redukcji PDP pokrywa wymagania procesu, a upstream zapewnia właściwą filtrację i brak oleju. Pneumatyka precyzyjna (zawory proporcjonalne, pozycjonery, czujniki przepływu) źle toleruje wodę i mikroaerozole. MS-LDM1, jako finalny moduł, może poprawić stabilność działania w gałęzi instrumentacyjnej.

Obniżenie PDP ogranicza kondensację, a to bezpośrednio zmniejsza:

  • korozję wewnętrzną przewodów i złączek,
  • degradację uszczelnień i „puchnięcie” elastomerów w obecności wody/oleju,
  • zjawiska zamarzania (w chłodniach, strefach zewnętrznych),
  • „spływanie” wody do elementów wykonawczych (siłowniki, wyspy zaworowe).

W wielu zakładach samo ograniczenie incydentów z wodą daje szybszy zwrot niż koszt purge air.

Dla MS6-LDM1 w danych technicznych znajdują się informacje o odniesieniu do dyrektywy ATEX (CE mark „To EU Explosion Protection Directive (ATEX)”) oraz wyszczególnione strefy/kategorie. To oznacza, że dla określonych wykonań i przy spełnieniu warunków producenta może być stosowany w aplikacjach, gdzie wymagane jest podejście EX – natomiast dobór w ATEX zawsze wymaga weryfikacji: strefy, grupy gazów/pyłów, temperatury, dokumentacji zakładu i deklaracji zgodności dla dokładnego kodu zamówieniowego.

Nie traktuj tego jako „filtra cząstek”. MS-LDM1 jest osuszaczem – poprawia komponent „woda” (punkt rosy), ale wymagania dotyczące cząstek i oleju realizuje się filtracją upstream. Klasa wyjściowa pokazuje docelowy poziom jakości po poprawnym układzie (filtry + osuszacz), nie „cudowną” filtrację w samym osuszaczu.

Typowe symptomy:

  • wahania PDP na wyjściu (zwłaszcza w szczytach poboru),
  • kondensacja w newralgicznych miejscach mimo obecności osuszacza,
  • wyraźny wzrost spadku ciśnienia przy większych przepływach,
  • „odwilż” problemów tylko przy małym obciążeniu, a powrót problemu w produkcyjnych pikach.

Wtedy zwykle pomaga: większy rozmiar (MS6 zamiast MS4), poprawa filtracji, skrócenie odcinków, uszczelnienie nieszczelności, ewentualnie rozdział gałęzi (tylko instrument air przez final dryer).

Jeśli membrana jest eksploatowana na powietrzu z aerozolem oleju lub pyłem, efekt może się pogarszać mimo poprawnego przepływu. Oznaki:

  • szybka utrata „suchego” efektu po pewnym czasie,
  • zanieczyszczenia w okolicy odpowietrzenia/purge,
  • pogarszające się parametry po pracach serwisowych na sprężarce (przedmuch oleju),
  • brak zgodności z wymaganiami mikrofiltracji (np. brak 0,01 µm przed osuszaczem).

Warto zacząć diagnostykę od audytu filtrów i klasy ISO na wejściu.

To zły scenariusz. Membrana osusza parę wodną, a nie „odwadnia” kondensat jak separator cyklonowy. Jeśli do osuszacza trafiają krople wody, to upstream jest źle zrobiony (brak separatora, brak spustu kondensatu, zbyt zimne odcinki rurociągu). Najpierw zapewnij separację kondensatu, dopiero potem finalne osuszanie membranowe.

Wahania temperatury wpływają na wilgotność bezwzględną oraz na to, gdzie może wystąpić kondensacja. Gdy hala się wychładza, nawet powietrze „wczoraj suche” może dziś zacząć kondensować, jeśli PDP jest zbyt wysoki względem nowych warunków. MS-LDM1 daje stałą „redukcję” (20 K), więc jeśli temperatura spada, może się okazać, że potrzebujesz niższego PDP w gałęzi krytycznej – albo musisz poprawić izolację/przebieg instalacji.

Tak – i to jest jedna z najczęstszych, sensownych praktyk. Jeśli tylko część odbiorników wymaga suchego powietrza (np. stanowisko dozowania, czujniki, precyzyjne zawory), finalny osuszacz przy maszynie redukuje koszt w porównaniu do osuszania „na twardo” całego zakładu do bardzo niskiego PDP.

Wybierz MS4-LDM1, gdy:

  • masz mniejsze przepływy i kompaktowe FRL,
  • priorytetem jest minimalny gabaryt i integracja w małej szafie/wyspie.

Wybierz MS6-LDM1, gdy:

  • przepływy są większe lub dynamiczne,
  • nie chcesz, aby osuszacz stał się „wąskim gardłem”,
  • chcesz lepszą rezerwę przepływu w przyszłości.

Wersję MS6N wybieraj przy standardach calowych/NPT lub gdy taki standard jest wymagany w projekcie.

Nie zawsze. Są warianty z różnym kierunkiem przepływu (np. lewo-prawo vs prawo-lewo, często oznaczane w kodach). Przy montażu w stacji MS zwracaj uwagę na strzałkę i porty 1/2 – odwrócenie może pogorszyć parametry lub zaburzyć pracę purge.

Najczęstsze:

  • montaż poziomy (lub poza tolerancją ±5°),
  • brak mikrofiltracji (0,01 µm) przed osuszaczem,
  • osuszacz zamontowany za naolejaczem,
  • przewymiarowane „osuszanie” bez sprawdzenia bilansu purge (sprężarka pracuje więcej, a efekt i tak słaby, bo filtracja zła),
  • wpięcie osuszacza w gałąź o ekstremalnych szczytach przepływu bez zapasu.
  • „Instrument air” dla aparatury sterującej i pomiarowej,
  • ochrona wysp zaworowych i rozdzielaczy w strefach chłodniejszych,
  • stanowiska montażowe i lakiernicze, gdzie wilgoć powoduje wady procesu,
  • urządzenia pneumatyczne o dużej wrażliwości na wodę (mikrozawory, precyzyjne dysze),
  • gałęzie krytyczne w maszynach pakujących, dozujących i etykietujących.

Pod kątem mechaniki membrany – bywa opisywany jako element o pracy „bez zużycia” w sensie braku klasycznych wkładów adsorpcyjnych do cyklicznej wymiany. Ale w praktyce „bezobsługowość” zależy od tego, czy upstream chroni membranę: filtry koalescencyjne mają wkłady, separatory mają spusty, a sama instalacja wymaga kontroli jakości ISO.

Dobra procedura:

  1. Pomiar PDP przed i za osuszaczem (w różnych obciążeniach).
  2. Porównanie PDP z minimalną temperaturą odcinków instalacji.
  3. Sprawdzenie filtrów: typ, stopień filtracji, spadek ciśnienia, termin wymiany.
  4. Sprawdzenie źródeł oleju (sprężarka, mgła olejowa, naolejacze).
  5. Ocena przepływów szczytowych vs nominale osuszacza.

Takie podejście rozdziela: „dobór” vs „jakość powietrza” vs „warunki termiczne”.

To sygnał, że producent dopuszcza pewne zastosowania w otoczeniu przemysłu spożywczego, ale zwykle z zastrzeżeniem (np. materiały, zgodność, deklaracje, brak kontaktu z produktem, wymagania higieniczne). W praktyce nie traktuj tego jako automatycznej certyfikacji dla każdej aplikacji spożywczej – trzeba sprawdzić dokładną dokumentację materiałową dla konkretnego kodu produktu.

W danych technicznych jako medium jest wskazane sprężone powietrze (ISO 8573-1). Inne gazy wymagają osobnej weryfikacji kompatybilności materiałowej, bezpieczeństwa i parametrów dyfuzji przez membranę. W praktyce – jeśli nie masz jednoznacznej zgody producenta dla danego gazu, nie zakładaj, że to zadziała „tak samo”.

Narzędzia często generują krótkie, wysokie piki przepływu. Jeśli osuszacz jest wpięty w tor zasilania narzędzia:

  • dobierz go na maksymalny pobór (a nie średni),
  • upewnij się, że spadek ciśnienia nie obniży momentu/osiągów,
  • rozważ wydzielenie „suchej” gałęzi tylko dla tych narzędzi, które tego potrzebują (często bardziej wrażliwe są układy sterowania niż samo narzędzie).

Odpowiedź: Jeśli woda jest w postaci kondensatu/kropli, to MS-LDM1 nie jest pierwszą linią obrony. Najpierw trzeba usunąć przyczynę:

  • poprawić chłodzenie i separację w sprężarkowni,
  • zastosować separatory cyklonowe, prawidłowe spusty kondensatu,
  • sprawdzić spadki temperatur na rurociągach (izolacja).

MS-LDM1 jest świetny jako „dopieszczenie” wilgoci w fazie pary.

Odpowiedź: Wilgoć powoduje korozję, wypłukiwanie smaru technicznego, tworzenie emulsji z olejem, zamarzanie, a także niestabilne tarcie w siłownikach. Redukcja PDP ogranicza te zjawiska, co może:

  • poprawić powtarzalność ruchów,
  • zmniejszyć przyklejanie się suwaków w zaworach,
  • ograniczyć wrażliwość na spadki temperatur.

Warunek: filtracja + brak olejenia przed osuszaczem.

Minimum:

  • przepływ nominalny (i profil poboru),
  • zakres ciśnienia pracy,
  • redukcja PDP (20 K) i wymagana temperatura minimalna w instalacji,
  • wymagana klasa ISO na wejściu i filtracja wstępna,
  • temperatura medium/otoczenia,
  • standard przyłączy (G vs NPT).

Tak – to wręcz typowy scenariusz. Seria MS jest modułowa i przewidziana do integracji funkcji. Warunek: zachowanie reguł kolejności modułów (filtry przed osuszaczem, brak smarownicy przed osuszaczem itd.). Najczęściej modernizacja polega na dołożeniu: mikrofiltra + MS-LDM1 na gałęzi wymagającej suchego powietrza.

LABS/PWIS odnosi się do zgodności z wymaganiami dotyczącymi substancji mogących zaburzać procesy lakiernicze (tzw. „paint-wetting impairment substances”). Jeżeli masz procesy lakiernicze/klejenie/wykończenia powierzchni, zgodność LABS jest istotna, bo ogranicza ryzyko defektów (np. „kratery” w powłoce). Warianty MS6/MS6N mają takie oznaczenia w datasheet.

Najbardziej praktyczny algorytm doboru:

  1. Zdecyduj standard przyłączy: jeśli NPT/cale → idź w MS6N-LDM1; jeśli G/metyka → MS4/MS6.
  2. Policz przepływ szczytowy gałęzi, którą chcesz „dosuszyć” i porównaj z nominalami (z zapasem).
  3. Sprawdź warunki termiczne: czy 20 K redukcji wystarczy względem minimalnej temperatury w instalacji.
  4. Zaprojektuj filtrację upstream (w tym mikrofiltr) i wyeliminuj olejenie przed osuszaczem.
  5. Dopiero na końcu optymalizuj gabaryt i koszty: MS4 dla małych przepływów i ciasnych szaf, MS6 dla większych i dynamicznych.